Feio przesadził w negocjacjach z Legią
Pod wodzą Feio legioniści nie zrealizowali głównego celu postawionego przed nimi w minionym sezonie. Mimo braku mistrzowskiego tytułu władze klubu z Łazienkowskiej rozważały możliwość przedłużenia umowy z Portugalczykiem.
Obie strony zasiadły do negocjacji, ale zakończyły się one fiaskiem. Feio co chwilę przedstawiał nowe żądania, więc ostatecznie rozmowy zostały zerwane.
Kandydatów do pracy w Legii nie brakowało
W gronie kandydatów do zastąpienia Portugalczyka w roli szkoleniowca Legii od dłuższego czasu wymieniano Jana Urbana, Aleksandara Vukovica, Jacka Magierę i Henninga Berga. Wszyscy czterej w przeszłości pracowali już przy Łazienkowskiej.
Ostatnio sporo mówiło się o kandydaturze Bartosza Grzelaka. Podobno Legia nawet z nim się kontaktowała w sprawie pracy, ale do żadnego porozumienia nie doszło.
Nowy trener do Legii trafi z Cypru
Według "FootballScout" nowym trenerem Legii nie zostanie żaden z wymienionych szkoleniowców. Wybór szefów stołecznej drużyny padł na zupełnie kogoś innego. Opiekunem "wojskowych" ma zostać Aleksiej Szpilewski.
37-letni Białorusin przez ostanie trzy lata pracował w Arisie Limassol. Poprowadził wspomniany zespół w 139 spotkaniach (74 zwycięstwa, 32 remisy, 33 porażki). Sięgnął po mistrzostwo i Superpuchar Cypru. Z Arisem awansował do fazy grupowej Ligi Europy, a w zakończonym sezonie prowadzona przez niego drużyna zajęła 2. pozycję w lidze.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
