Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal tuż po finale mistrzostw świata. Piłkarze pobili się na środku boiska

wczoraj, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal tuż po finale mistrzostw świata. Piłkarze pobili się na środku boiska
Skandal tuż po finale mistrzostw świata. Piłkarze pobili się na środku boiska/PAP/EPA
Hiszpania w finale mistrzostw świata po dogrywce pokonała Argentynę 1:0. Mecz nie był ładnym widowiskiem. Zawiedli zwłaszcza piłkarze z Ameryki Południowej. Obrońcy trofeum skupili się bardziej na faulowaniu rywali niż grze w piłkę. Po ostatnim gwizdku sędziego na środku boiska doszło do skandalu. Kibice byli świadkami rękoczynów.

Sędzia pozwolił na brutalną grę

Finał mundialu nie zachwycił. Jeszcze gorzej od piłkarzy zaprezentował się Slavko Vincić. Sędzia ze Słowenii nie kontrolował wydarzeń na murawie od początku do końca. Pozwolił na ostrą i czasem "brudną" grę, w której prym wiedli Argentyńczycy.

Napięcie między piłkarzami rosło aż eksplodowało po ostatnim gwizdku. Na środku boiska doszło do awantury. W bójce najbardziej aktywny był Leandro Paredes.

Paredes starł się Garcią i Gavim

Argentyńczyk, który w takcie meczu został ukarany tylko żółtą kartką, a spokojnie zapracował na czerwoną najpierw kopnął Erica Garcię, a następnie powalił go na ziemię. W obronie obrońcy Barcelony stanął jego klubowy kolega, ale Paredes również i jego sprowadził do parteru.

W tym momencie do awantury dołączyli pozostali piłkarze i członkowie sztabów szkoleniowych obu reprezentacji. Doszło do szamotaniny. Na szczęście nie przerodziła się ona w zbiorową bijatykę. Po dłuższej chwili sytuacja została opanowana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMessi kontra Lewandowski. Zapadła decyzja w sprawie gry Argentyńczyka »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj