Gol Torresa zdecydował o losach tytułu
Już podczas meczu było nerwowo. Argentyńczycy przez całą dogrywkę grali w dziesiątkę, gdyż dwie żółte kartki otrzymał Enzo Fernandez. W 106. minucie gola strzelił Ferran Torres. Napięcie sięgnęło zenitu po zakończeniu spotkania, gdy Hiszpanie zaczęli świętować drugie w historii zwycięstwo w mistrzostwach świata i odzyskanie tytułu po 16 latach.
Paredes najbardziej aktywnym uczestnikiem awantury
Argentyński pomocnik Leandro Paredes starł się z kilkoma hiszpańskimi zawodnikami, w tym z obrońcą Erikiem Garcią i pomocnikiem Gavim, który upadł na murawę, co doprowadziło do większej bójki między obiema drużynami. Piłkarze zaczęli się bić i przepychać. Trzeba było ich rozdzielać, w co zaangażował się argentyński trener Lionel Scaloni, który próbował uspokoić zawodników.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
