Nasza reprezentacja w skokach narciarskich zadebiutowała w weekend w Pucharze Świata. W Kuusamo nasi zawodnicy wypadli blado. Wpływa na ich skoki miały też niekorzystne warunki atmosferyczne, w jakich przyszło im startować. "Nie da się ukryć, że atmosfera wokół tutejszych zawodów robi się nieciekawa" - mówi trener kadry, Łukasz Kruczek.
Oba konkursy w Kuusamo były rozgrywane na siłę. Skoczkowie, którzy trafili w dobre warunki lecieli daleko, reszta z trudem przekraczała dystans 100 metrów. Efektem tego jest mizerny dorobek punktowy naszej kadry.
>>>Małysz zmarnował w Kuusamo czas
"Zastanawialiśmy się nad odpuszczeniem tego wyjazdu. Właśnie z powodu panujących tu często dziwnych warunków. To wyjątkowo niesprzyjająca nam skocznia" - w podobnym tonie wypowiada się nasz najlepszy skoczek, Adam Małysz - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane