Polska drużyna skoczków była o krok od sprawienia sensacji. Niestety, ostatecznie brązowy medal mistrzostw świata powędrował do Japończyków. A wszystko przez fenomenalny skok Takanobu Okabe. "Trzeba go normalnie udusić" - komentuje Adam Małysz, który jednak w konkursie nie wypadł tym razem najlepiej.
Małysz oczywiście żartował, chociaż żal pozostał - jeszcze nigdy Polacy nie byli tak blisko sukcesu. , który po skoku na 127 metrów wyprowadził nas na drugie miejsce.
"Za to, co zrobił w obu skokach, Stefanowi Huli należą się wielkie gratulacje. Zazwyczaj po jednej fantastycznej próbie ciężko powtórzyć ją w drugiej serii. Stefan udowodnił, że to potrafi i skoczył wyśmienicie" - pochwalił kolegę z drużyny Małysz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane