Adam Małysz z niesmakiem oglądał popisy Gregora Schlierenzauera na skoczni w Vikersund. Austriak upadł, po czym szybko wstał i odwrócił się w stronę jury, pukając się przy tym w czoło. "To był brzydki gest. Tak się nie robi. Gregor powinien zachować swoje odczucia dla siebie" - krytykuje zachowanie kolegi ze skoczni "Orzeł z Wisły".
>>>Zobacz brzydki gest Schlierenzauera
Schlierenzauera krytykuje zresztą nie tylko Małysz. Nie oszczędzają go również dziennikarze. "Jest fenomenalnym skoczkiem, ale jeśli chodzi o zachowanie, musi się jeszcze sporo nauczyć" - piszą.
Inaczej sprawę komentuje trener austriackich skoczków Alexander Pointner. "" - broni swojego zawodnika.
Schlierenzauer już kilka razy w tym sezonie krytykował sędziów za ustawianie zbyt długich rozbiegów. Powinien jednak pamiętać o tym, że jego trener zawsze ma możliwość poprosić o obniżenie belki startowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|