Cała Polska trzymała kciuki za Justynę Kowalczyk i udało się - Polka zdobyła Puchar Świata! Zmagania "Styśki" śledzili także polscy skoczkowie. Zaraz po tym, jak Kowalczyk zdobyła Kryształową Kulę, w jej telefonie rozległ się dzwonek. To Adam Małysz jako pierwszy pospieszył z gratulacjami.
>>>Zobacz, jak Małysz wskoczył na podium
Małysz też miał się zresztą z czego cieszyć - zajął przecież drugie miejsce w konkursie w Planicy!
"Adaś zadzwonił, kiedy wracał już autem z Planicy. Sukces sukcesem, a ja z takich właśnie rozmów, . Adam oczywiście gratulował Justynie, a Justyna jemu. To było bardzo sympatyczne" - opowiada Apoloniusz Tajner, prezes PZN.
>>>Po zwycięstwie Kowalczyk szykowała się na imprezę
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|