"Rzeczywiście, poznałem organizm Małysza bardzo dobrze" - mówi Żołądź, z którego osobą wiążą się nierozerwalnie sukcesy polskiego skoczka. Profesor był w słynnym teamie Małysza, obok trenera Apoloniusza Tajnera i psychologa Jana Blecharza, kiedy Adam z przeciętnego skoczka przeistoczył się w wielkiego mistrza. Od tamtego czasu kariera Małysza rozwinęła się nieprawdopodobnie.

Żołądź jest przekonany, że Polak może skakać na wysokim poziomie jeszcze bardzo długo. "Skoczek nie ma tak dużych obciążeń treningowych jak choćby kolarz czy biegacz. Trening jest dość krótki i nie powoduje wielkiego zmęczenia. Teraz zawodnicy zaczynają skakać w coraz młodszym wieku. Taki Schlierenzauer, jeśli będzie dobrze prowadzony, może skakać na wysokim poziomie dziesięć lat albo dłużej. A Małysz? Może jeszcze skakać pięć lat albo dłużej" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" profesor Żołądź.