Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejne pięć lat może należeć do Adama Małysza

12 października 2007, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rywale mogą już zacząć się martwić. Nasz mistrz ani myśli o końcu kariery. Jeszcze długo będzie rządził na skoczniach. "Jeśli będzie dobrze prowadzony, na pewno może spokojnie startować jeszcze przez pięć lat" - mówi prof. Jerzy Żołądź, człowiek, który organizm Adama Małysza zna jak nikt.
"Rzeczywiście, poznałem organizm Małysza bardzo dobrze" - mówi Żołądź, z którego osobą wiążą się nierozerwalnie sukcesy polskiego skoczka. Profesor był w słynnym teamie Małysza, obok trenera Apoloniusza Tajnera i psychologa Jana Blecharza, kiedy Adam z przeciętnego skoczka przeistoczył się w wielkiego mistrza. Od tamtego czasu kariera Małysza rozwinęła się nieprawdopodobnie.

Żołądź jest przekonany, że Polak może skakać na wysokim poziomie jeszcze bardzo długo. "Skoczek nie ma tak dużych obciążeń treningowych jak choćby kolarz czy biegacz. Trening jest dość krótki i nie powoduje wielkiego zmęczenia. Teraz zawodnicy zaczynają skakać w coraz młodszym wieku. Taki Schlierenzauer, jeśli będzie dobrze prowadzony, może skakać na wysokim poziomie dziesięć lat albo dłużej. A Małysz? Może jeszcze skakać pięć lat albo dłużej" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" profesor Żołądź.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoszmarna kontuzja na mundialu. Piłkarz opuścił boisko na noszach. Rywal złamał mu nogę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj