Po drugiej serii próbnej coś mi się przestawiło w głowie i było fajnie. Niewiele pamiętam ze swoich dzisiejszych lotów. Odciąłem się od wszystkiego. Włożyłem tyle, ile miałem - oświadczył.
W sobotę wygrał Norweg Halvor Egner Granerud. Drugi był Austriak Stefan Kraft, a trzecie miejsce zajął Słoweniec Domen Prevc.
Jak dobrze skacze, to nie wiem co się dzieje, więc chyba było dobrze. Szkoda mi jednak telemarku w pierwszej serii, bo mogłem wylądować ładniej. Wtedy byłbym wyżej w klasyfikacji - dodał Żyła.
36-latek w pierwszej serii skoczył 233,5 m, a w drugiej - 226,5. Do podium zabrakło mu 2,4 pkt.
Wpadłem w swój dobry rytm. Jestem zadowolony. Moje skoki konkursowe były na tyle pewne, że nie miałem wrażenia, że lecę nisko - ocenił.
Żyła ma 678 pkt i zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W sobotę nowym liderem został Granerud (1216), który wyprzedził Kubackiego (1190).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
