Polskie szczypiornistki przegrały z Węgierkami 26:28
Walka o ćwierćfinał mistrzostw świata rozpoczęta. Nasze szczypiornistki zmierzyły się z Węgierkami. Polki zmobilizowała już na początku Kinga Byzdra, która pokrzykiwała: "Jedziemy laski". Niestety w końcówce doping nie pomógł. Karolina Kudłacz i spółka przegrały 26:28 (13:11).
- Nasze szczypiornistki mają dzień wolny
- Jak szczypiornistki awansują, to zapuści włosy
- Nasze szczypiornistki regenerują siły
- Zenon Łakomy: Zabrakło sił
- Polskie szczypiornistki kupują musztardę
- Nasze szczypiornistki wygrały w meczu o honor
- Polska szczypiornistka nie może ruszyć głową
- Polki nie pojadą na olimpiadę, bo... wygrały mecz
- Polskie szczypiornistki przegrały 32:35 z Niemkami
- Polskie szczypiornistki przegrały z Brazylijkami
- Polskie szczypiornistki przegrały z Rumunkami 33:38
- Polskie szczypiornistki przegrały z Francuzkami
- Posłuchaj, jak śpiewają nasze piłkarki ręczne
- Trener szczypiornistek: Naszym celem finałowa dwunastka
- Na początek nasze szczypiornistki pokonały Tunezję 29:23
- Nasze szczypiornistki łatwo rozprawiły się z Chinkami - 27:20
- Nasze szczypiornistki lepsze od Tunezji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podopieczne Zenona Łakomego miały w czwartek rano dużo kłopotów. O godzinie 12.00 miały trenować na hali w Dijon. Ale nie udało im się dostać do obiektu. Kilka piłkarek nie miało identyfikatorów ze zdjęciami. Ochrona nie wierzyła, że kobiety które przyjechały autokarem reprezentacji w dresach, to właśnie polskie szczypiornistki. W końcu udało im się dostać na halę.
Początek meczu z Węgierkami w wykonaniu Polek również nie był najlepszy. Po kilku nieudanych akcjach próbowała je zmobilizować Kinga Byzdra. "Jedziemy laski!" - krzyknęła rozgrywająca. To pomogło. Po 25. minutach nasze piłkarki wreszcie wyszły na prowadzenie 11:10.
Do przerwy Karolina Kudłacz i spółka prowadziły 13:10. Przez pewnien czas utrzymywały przewagę. Było dobrze dopóki Polki nie musiały grać ze stratą jednej zawodniczki. Węgierki szybko wyszły na prowadzenie i już go nie oddały do końca. A nasze piłkarki raziły nieskutecznością. W ciągu 17 minut rzuciły rywalkom zaledwie 4 gole.
Kolejnymi rywalkami Polek w grupie II będą kolejno: Korea Płd. w sobotę (16.30), Niemcy w niedzielę (18.30) oraz Hiszpania we wtorek (20.30). Do tych spotkań doliczony będzie wynik
wtorkowego meczu z Rumunią (33:38) .
W grupie I występują: Chorwacja, Rosja, Francja, Angola, Macedonia oraz Norwegia. Do ćwierćfinałów awansują po cztery najlepsze drużyny z każdej grupy, które będą grały ze sobą systemem
pierwszy z czwartym, drugi z trzecim itd. Zespołom z 5. i 6. pozycji pozostaną mecze o 9. i 11. miejsce w MŚ.
Polska - Węgry 26:28 (13:11)
Polska: Magdalena Chemicz, Iwona Łącz - Aleksandra Jacek, Dorota Malczewska 3, Kaja Załęczna 2, Ewa Damięcka 4, Dagmara Kowalska, Małgorzata Majerek 4, Kinga Polenz 1, Agnieszka Wolska,
Karolina Kudłacz 2, Izabela Duda 3, Katarzyna Duran 2, Klaudia Pielesz 5
Węgry: Katalin Palinger - Bernadett Ferling 2, Ibolya Mehlmann 5, Erika Kirsner 2, Zita Szucsanszki 1, Rita Borbas 1, Agnes Hornyak 1, Anita Goerbicz 4, Monika Kovacsicz, Timea Toth 2,
Piroska Szamoransky 2, Gabriella Szuecs 2, Beatrix Balogh 6
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!