W Śląsku kto nie strzeli, leci po piwo
11 marca 2009Piłkarzy ze Śląska Wrocław nikt nie musi mobilizować do pracy, bo doskonale robią to sami. Kto nie strzeli karnego, ten leci po piwo - ustalili. Pierwszy będzie ganiał Sebastian Mila, który nie wykorzystał jedenastki w meczu z Polonią Bytom. Wrocławianie ustalili, że pechowy strzelec zafunduje kolegom z zespołu skrzynkę złocistego napoju. Piłkarzom Śląska już zazdroszczą gracze z innych klubów.
