Po przegranej walce o mistrzowski pas Tomasz Adamek chce jak najszybciej wrócić do elity bokserów. Nasz pięściarz uważa, że warto byłoby popracować z innym trenerem. Najlepiej z najwyższej półki. I dlatego chciałby spróbować z Emanuelem Stewardem, który wyprowadził słynnego Władimira Kliczkę na szczyt.
Polak bardzo szanuje osiągnięcia doświadczonego szkoleniowca. Przy nim mógłby coś zmienić w swojej pracy i wrócić do dobrej formy. "Jest taka możliwość, że wkrótce zacznę trenować ze Stewardem" - przyznał Adamek.
Polak nie wyklucza też dalszej współpracy z Buddym McGirtem, ostatnim trenerem. Ale to właśnie na niego spadła lawina krytyki po porażce z Chadem Dawsonem. Uznano, że Polak stracił mistrzowski pas, bo był przez niego źle przygotowany do walki. "To nie jest prawdziwy Adamek. Wolny, bez dynamiki i pomysłu na Dawsona" - oceniali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|