Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarz Kubicy: Myślałem, że Robert nie żyje

13 października 2007, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"To było nieprawdopodobne. Myślałem, że Robert nie żyje. Przeszły mnie ciarki, kiedy zobaczyłem wypadek" - powiedział lekarz prowadzący Kubicę w szpitalu Sacre-Coeur w Montrealu. Nasz kierowca to jednak twardziel - z makabrycznego wypadku wyszedł niemal bez szwanku.

Dramatycznie wyglądający wypadek zaszokował nie tylko fanów tego sportu, ale także lekarzy na całym świecie. Kubica rozpędzonym do granic możliwości bolidem odbił się od betonowej ściany wokół toru i kilkakrotnie przekoziołkował. Wszyscy spodziewali się najgorszego.

Ale Polak przeżył wypadek i wyszedł z niego lekko poobijany. Ma skręconą nogę w kostce i wstrząśnienie mózgu. Jest w dobrym stanie i może szybko wrócić do ścigania. "Myślę, że wystartuje już w niedzielę w Grand Prix USA" - powiedział na antenie Programu I Polskiego Radia lekarz prowadzący Kubicę w szpitalu w Montrealu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj