Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker ma jedenastkę na Niemców w głowie

4 czerwca 2008, 04:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Musimy popracować nad organizacją gry. Mam już wyklarowaną podstawową jedenastkę w głowie, ale teraz czas, by piłkarze pokazali, że zasłużyli na miejsce w składzie. Czas, by utwierdzili mnie w przekonaniu, że słusznie wybrałem. Po niedzielnym meczu z Danią widzę też, że czeka nas sporo pracy nad grą w pomocy i w ataku. Nad kreowaniem sytuacji. To mogę powiedzieć z całą pewnością. I pracujemy nad tym" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Leo Beenhakker.

Na to, że zgrupowanie w Niemczech było bardzo udane, złożyło się mnóstwo czynników. Mieliśmy świetny hotel, z naprawdę doskonałą obsługą. Wiedzieli, jak należy obchodzić się z piłkarzami. Umieli sprawić, że grupa 40-tu osób zamknięta na małej przestrzeni nie miała do nikogo pretensji, zawodnicy nie skakali sobie do oczu, a każde ich życzenie było natychmiast spełniane. Do tego warunki do treningów były znakomite.

Spokojnie, najlepsze chwile życia spędziłem na Trynidadzie i Tobago. Wszyscy wiedzą o co chodzi, przecież to jest raj na ziemi. Codziennie rano budziłem się tam przy muzyce Boba Marleya. Tego nie da się porównać z niczym. Tutaj czasem budzę się jednak z bólem głowy.

Mam taką nadzieję. Wszyscy na pewno będziemy ciężko pracować, żeby właśnie tak było.

Dobrze, nawet bardzo dobrze. A z każdym dniem będzie jeszcze lepiej. Na tym polega zgrupowanie - codziennie mamy wykonywać krok do przodu. Apogeum nastąpi w niedzielę, kiedy zagramy z Niemcami. Wtedy wszystko musi być perfekcyjnie. Wcale nie byłoby to dobrym znakiem, gdyby piłkarze już teraz prezentowali najwyższą formę i w stu procentach byli przygotowani do pierwszego meczu turnieju. Na to jest troszkę za wcześnie. Ale spokojnie - dojdziemy i do tego.

O, bardzo dużo rzeczy! Musimy popracować nad organizacją gry. Mam już wyklarowaną podstawową jedenastkę w głowie, ale teraz czas, by piłkarze pokazali, że zasłużyli na miejsce w składzie. Czas, by utwierdzili mnie w przekonaniu, że słusznie wybrałem. Po niedzielnym meczu z Danią widzę też, że czeka nas sporo pracy nad grą w pomocy i w ataku. Nad kreowaniem sytuacji. To mogę powiedzieć z całą pewnością. I pracujemy nad tym.

Nie mam kontuzjowanych zawodników. Ani jednego. Wszystko potoczyło się tak, jak planowałem. Wojciech Łobodziński zgodnie z zapowiedzią zagrał już w niedzielnym spotkaniu przeciwko Danii w Chorzowie, natomiast Kuba Błaszczykowski i Michał Żewłakow dzisiaj trenowali już z pełnym obciążeniem, razem z resztą grupy.

Mówiłem o tym wiele razy - moje zadanie polega na jak najlepszym przygotowaniu piłkarzy do walki w turnieju. Rozpracowuję Niemców, tak jak i inne drużyny, a potem przekazuję piłkarzom moje uwagi. Reszta będzie zależeć od nich.

Oczywiście, że tak. Bez presji nie można być piłkarzem, nie można funkcjonować w tym zawodzie. Presja to jest to, co nas tutaj wszystkich motywuje i napędza. Ale ja mówię o ciśnieniu w pozytywnym znaczeniu. To coś, co pozwala nam lepiej się skoncentrować na czekającym nas zadaniu, co powoduje, że wszyscy się jednoczymy. Nie mówię o negatywnym aspekcie presji, o nerwach.

Nerwówki nie ma i jestem pewien, że jej nie będzie. Dlaczego mielibyśmy się niepokoić? Przecież wszyscy ciężko pracowaliśmy właśnie po to, by się tutaj znaleźć. Po to, by się zmierzyć z wyzwaniem. Nie widzę powodów, by teraz miały nas zżerać nerwy.

Proszę pana, przecież ja nie mówię po polsku. Skąd ja mam wiedzieć, co tam jest napisane.

Tak? Nie zauważyłem (Beenhakker puszcza oko).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj