Dziennik Gazeta Prawana logo

Holenderscy kibice wyśmiali Beenhakkera

25 czerwca 2009, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leo Beenhakker stał się ostatnio obiektem drwin. Holener znacznie bardziej niż reprezentacją Polski przejmuje się Feyenoordem Rotterdam. Codziennie jest w klubie, udziela się w mediach i szuka piłkarzy. Gdy podczas telewizyjnego programu zapewnił, że robi to za darmo, publiczność wybuchnęła śmiechem.

"Leo wpadł w wir pracy w klubie z De Kuip. Ale nie ma się co dziwić, bo przed nim wiele obowiązków. Feyenoord musi się dobrze przygotować do nowych rozgrywek" - pisze jeden z największych holenderskich dzienników "AD Sportwereld".

Beenhakker wziął też udział w programie telewizyjnym w telewizji TV Nos, w którym opowiadał o przyszłości Feyenoordu. Program oglądał Tomasz Iwan, były reprezentant Polski, który przez wiele lat grał w Holandii. Proszę mi zresztą powiedzieć, który doradca miałby dostęp do tak wielu informacji, szczególnie finansowych? Który doradca tak bardzo udzielałby się w mediach? Chyba żaden, prawda?" - mówi Iwan.

>>>Leo: Nad polską piłką chce mi się płakać

Gdy w wywiadzie dla TV Nos zapytano Leo, czy nadal pracuje w Feyenoordzie społecznie, a ten twierdząco skinął głową, publiczność w studio wybuchnęła śmiechem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj