Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy piłkarz reprezentacji Polski przerwał milczenie. Zwrócił się do Probierza

13 czerwca 2025, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pierwszy piłkarz reprezentacji Polski przerwał milczenie. Zwrócił się do Probierza
Pierwszy piłkarz reprezentacji Polski przerwał milczenie. Zwrócił się do Probierza/ShutterStock
Michał Probierz zrezygnował z prowadzenia reprezentacji Polski. Selekcjoner chyba nie był ulubieńcem kadrowiczów, bo po ogłoszeniu swojej decyzji piłkarze nie rzucili się z podziękowaniami i wyrazami wsparcia dla szkoleniowca. Milczenie przerwał dopiero wpis Przemysława Frankowskiego.

Probierz zmienił zdanie

Probierz jeszcze po wtorkowej porażce z Finlandią zapewniał, ze nawet nie myśli o dymisji. Jednak szybko zmienił zdanie. W czwartek rano 52-letni szkoleniowiec poinformował, że rezygnuje dalszej pracy z reprezentacją Polski.

Mecz z Finlandią był 21. występem biało-czerwonych pod wodzą Probierza. Bilans tego selekcjonera to dziewięć zwycięstw, pięć remisów i siedem porażek. Pod jego wodzą biało-czerwoni najpierw nie zrealizowali celu, jakim było wyjście z grupy na Euro 2024, a następnie spadli z najwyższej dywizji Ligi Narodów.

Probierz wywołał konflikt z Lewandowskim

Na koniec swojej przygody z kadrą wywołał jeszcze konflikt z Robertem Lewandowskim i próbował w niego wmieszać pozostałych piłkarzy reprezentacji Polski. Kadrowicze odcięli się od tej sprawy, dając jednoznaczny sygnał, że nie mieli z nią nic wspólnego.

Atmosfera w narodowej drużynie i wokół niej nie była i nie jest najlepsza, a sam Probierz nie cieszył się wielką sympatią swoich podopiecznych. Wskazuje na to choćby ich zachowanie po rezygnacji selekcjonera. Przez długi czas żaden z nich nie zwrócił się do Probierza z podziękowaniami lub wyrazem wsparcia.

Frankowski przerwał milczenie

Piłkarze, którzy tak chętnie zamieszczają różne posty i treści na swoich profilach w mediach społecznościowych nie odnieśli się w żaden sposób do rezygnacji Probierza. Milczenie dopiero po upływie kilku godzin przerwał Przemysław Frankowski, który na Instagramie napisał: "Chciałbym z całego serca podziękować Trenerowi za wszystko i trzymam kciuki za dalszą karierę".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Piąta wygrana biało-czerwonych w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj