Dziennik Gazeta Prawana logo

Piękne gole w meczu Cracovia - Stal. 3 punkty zostają pod Wawelem [WIDEO]

17 lutego 2023, 20:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Takuto Oshima i Maciej Wolski
Zawodnik Cracovii Takuto Oshima (L) i Maciej Wolski (P) z PGE FKS Stali Mielec podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Piłkarze Cracovii Kraków pokonali na własnym stadionie Stal Mielec 2:1. Goście prowadzili po pierwszej połowie 1:0, ale w drugiej części spotkania gospodarze dwukrotnie trafili do siatki i tym samym zdobyli komplet punktów. Dzięki temu awansowali na 4. miejsce w tabeli Ekstraklasy. 

Mecz lepiej zaczęli gospodarze. Już w szóstej minucie bramkę mógł zdobyć Fin Benjamin Kallman, lecz w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok słupka. Chwilę później, w bardzo podobnej sytuacji, spudłował Michał Rakoczy.

Gra toczyła się w szybkim tempie, ale często przerywana była faulami, co utrudniało przeprowadzanie składnych akcji. W 37. minucie Mateusz Mak otrzymał świetne podanie od Bartłomieja Ciepieli, wygrał pojedynek z Cornelem Rapą i wyłożył piłkę Japończykowi Kokiemu Hinoko, który pewnym strzałem pokonał Karola Niemczyckiego. Była to pierwsza bramka zdobyta przez Stal w tej rundzie.

Hinoko, który niedawno trafił do Mielca z Zagłębia Lubin, trafił do siatki przed tygodniem w spotkaniu z Rakowem Częstochowa (także po podaniu Maka), ale wówczas gol nie został uznany po analizie VAR. Teraz też sprawdzano, czy wszystko obyło się zgodnie z przepisami, ale nie znaleziono podstaw, aby sędzia zmienił decyzję.

W przerwie trener Jacek Zieliński dokonał aż trzech zmian i Cracovia ruszyła do ataku. Tuż po wznowieniu gry Mateusz Matras zablokował strzał Rakoczego oddany z pola karnego. Za moment było już jednak 1:1, a bramka padła po akcji duetu rezerwowych – Ukrainiec Jehwen Konoplianka podał do Otara Kakabadze, a Gruzin strzałem z kąta pokonał Bartosza Mrozka.

Kwadrans przed końcem dobrej okazji nie wykorzystał Mateusz Bochnak, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku. Skrzydłowy "Pasów" kopnął jednak piłkę nad poprzeczką.

W 85. minucie zrobiło się 2:1 dla gospodarzy. Kakabadze podał z prawego skrzydła w pole karne, a tam Patryk Makuch strzałem z 12 m posłał piłkę do siatki. Była to pierwsza bramka napastnika Cracovii od 30 października ubiegłego roku.

Stal jeszcze próbowała ratować remis. Kilka razy zakotłowało się w polu karnym Cracovii, ale gospodarze nie pozwolili na odebranie sobie ciężko wywalczonego, aczkolwiek zasłużonego zwycięstwa.

Cracovia Kraków – PGE FKS Stal Mielec 2:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Koki Hinokio (37), 1:1 Otar Kakabadze (47), 2:1 Patryk Makuch (85)
Żółta kartka – Cracovia Kraków: Karol Niemczycki, Patryk Makuch; PGE FKS Stal Mielec: Koki Hinokio, Marcin Flis
Cracovia Kraków: Karol Niemczycki – Jakub Jugas (46. Arttu Hoskonen), David Jablonsky, Virgil Ghita – Cornel Rapa (46. Otar Kakabadze), Jani Atanasov, Takuto Oshima, Michal Siplak (77. Paweł Jaroszyński) – Patryk Makuch, Benjamin Kallman (46. Jehwen Konoplanka), Michał Rakoczy (74. Mateusz Bochnak)
PGE FKS Stal Mielec: Bartosz Mrozek – Maciej Wolski, Kamil Kruk, Mateusz Matras, Marcin Flis, Krystian Getinger – Bartłomiej Ciepiela (74. Adam Ratajczyk), Alex Vallejo (89. Fabian Hiszpański), Koki Hinokio (83. Arkadiusz Kasperkiewicz), Mateusz Mak (74. Maciej Domański) – Rauno Sappinen (74. Mikolaj Lebedyński)
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 7 139

autor: Grzegorz Wojtowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj