Dziennik Gazeta Prawana logo

ŁKS w coraz gorszej sytuacji. Przegrana z Cracovią

30 września 2023, 17:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ŁKS Łódź - Cracovia Kraków
ŁKS Łódź - Cracovia Kraków/PAP
Mecz w Łodzi dla Cracovii, która przegrała dwa ostatnie ligowego spotkania, ułożył się wymarzony sposób. Goście już w 21. minucie wygrywali 2:0. Duży udział mieli w tym piłkarze beniaminka, którzy na bardzo dużo pod swoją bramką pozwalali podopiecznym trenera Jacka Zielińskiego.

ŁKS Łódź - Cracovia Kraków 0:2 (0:2).

Bramki: 0:1 Virgil Ghita (14-głową), 0:2 Jani Atanasov (21).

Żółta kartka - ŁKS Łódź: Aleksander Bobek. Cracovia Kraków: Paweł Jaroszyński.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 9 572.

ŁKS Łódź: Aleksander Bobek - Kamil Dankowski (74. Levent Gulen), Marcin Flis, Adrien Louveau, Piotr Głowacki - Pirulo (90. Anton Fase), Michał Mokrzycki, Jakub Letniowski (22. Dani Ramirez), Engjell Hoti (74. Maciej Śliwa), Bartosz Szeliga (46. Piotr Janczukowicz) - Kay Tejan.

Cracovia Kraków: Sebastian Madejski - Jakub Jugas (85. Arttu Hoskonen), Kamil Glik, Virgil Ghita - Cornel Rapa, Takuto Oshima, Jani Atanasov, Michał Rakoczy (77. Karol Knap), Paweł Jaroszyński - Kacper Śmiglewski (55. Benjamin Kallman), Patryk Makuch (85. Mateusz Bochnak).

W 11. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Michał Rakoczy. Pomocnik Cracovii trafił w poprzeczkę.

Krakowianie już w 6. minucie mogli objąć prowadzenie, ale po zgraniu piłki głową przez Patryka Makucha i strzale – również głową – Michała Rakoczego ŁKS przed stratą golą uchronił Aleksander Bobek. Kilka minut później 19-letni bramkarz gospodarzy popełnił błąd we własnym polu karnym faulując Kacpra Śmigielskiego w kolejnej groźnej akcji Cracovii. Rzutu karnego nie wykorzystał jednak Rakoczy, trafiając w poprzeczkę.

Goście atakowali dalej i objęli prowadzenie w 14. minucie. Tym razem Rakoczy dośrodkował z rzutu rożnego, na piłkę nabiegł Rumun Virgil Ghita i strzałem głową pokonał bramkarza ŁKS. Drużyna Kazimierza Moskala nadal wyglądała na bezradną, a krakowianie poszli za ciosem. W 21. minucie na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Macedończyk Jani Atanasov, po drodze piłka zmienia jeszcze tor lotu i po raz drugi wpadła do bramki łodzian.

Dopiero drugi stracony gol obudził piłkarzy beniaminka, którzy zaczęli zagrażać bramce Sebastiana Madejskiego. Strzał głową Kaya Tejana po rzucie rożnym oraz Michała Mokrzyckiego były niecelne, ale w 33. minucie strzał holenderskiego napastnika ŁKS z trudem obronił bramkarz gości. Madejski podobnie był górą przy uderzeniu Hiszpana Pirulo.

Przed przerwą dwie dobre okazje do podwyższenia miała jeszcze Cracovia. W pierwszej Makuch trafił jednak w słupek, a ładnej indywidualnej akcji nie wykończył Japończyk Takuto Oshima.

Po przerwie łodzianie nadal dążyli do odrobienia strat, ale goście bronili się bardzo dobrze, a do tego wyprowadzali groźne kontrataki. Dobrze w bramce Cracovii spisywał się też Madejski, który m.in. obronił strzały Hiszpanów Daniego Ramireza i Pirulo oraz Kamila Dankowskiego. Piłkarze ŁKS często przedostawali się w pole karne, ale później brakowało im pomysłu na wykończenie akcji i rywale łatwo zażegnywali niebezpieczeństwo. Tak było m.in. w 81. minucie, kiedy kolejne uderzenia Ramireza zablokował wślizgiem Kamil Glik.

Łodzian w samej końcówce mógł jeszcze poderwać do walki Pirulo, który w 86. minucie w bardzo dobrej sytuacji nie trafił w bramkę. Z kolei groźny strzał Tejana spoza pola karnego w doliczonym czasie gry obronił Madejski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj