Lech stworzył sobie kilka dobrych okazji do strzelenia gola, ale piłkarzom "Kolejorza" brakowało precyzji, albo w bramce gospodarzy fantastycznymi interwencjami popisywał się Mateusz Kochalski.
Miejscowym kibicom serca na dłużej zamarły w końcówce spotkania. W 84. minucie sędzia Daniel Stefański po interwencji VAR długo oglądał na monitorze sytuację, ale ostatecznie skończyło się tylko na żółtej kartce dla Berta Esselinka i rzucie wolnym. Choć goście pewnie po cichu liczyli na czerwoną kartkę dla piłkarza Stali i rzut karny.
Lech jest na 4. miejscu i do prowadzącej Jagiellonii Białystok traci sześć "oczek". Natomiast Stal zajmuje 8. pozycję w tabeli.
PGE FKS Stal Mielec - Lech Poznań 0:0
Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Bert Esselink, Ion Gheorghe
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 6 501
PGE FKS Stal Mielec: Mateusz Kochalski - Bert Esselink, Mateusz Matras, Kamil Pajnowski (66. Marco Ehmann) - Alvis Jaunzems, Piotr Wlazło, Matthew Guillaumier (90. Ion Gheorghe), Krystian Getinger - Maciej Domański (90. Mateusz Stępień), Ilja Szkurin (80. Kai Meriluoto), Koki Hinokio (66. Krzysztof Wołkowicz)
Lech Poznań: Bartosz Mrozek - Joel Pereira, Bartosz Salamon, Miha Blazic, Barry Douglas - Adriel Ba Loua (87. Alan Czerwiński), Radosław Murawski, Ali Gholizadeh, Filip Marchwiński (77. Nika Kwekweskiri), Kristoffer Velde - Filip Szymczak (70. Mikael Ishak)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.