Dziennik Gazeta Prawana logo

Były piłkarz Piasta nazwał Podolskiego idiotą. Niemiec odpowiedział

25 listopada 2024, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lukas Podolski
Zawodnik Górnika Zabrze Lukas Podolski podczas meczu 16. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Piastem Gliwice/PAP
Nie milką echa związane z zachowaniem Lukasa Podolskiego w meczu z Piastem Gliwice. Piłkarz Górnika Zabrze najpierw brutalnie potraktował Damiana Kądziora, a potem odepchnął Jakuba Czerwińskiego. Był gracz "Piastunek" Gerard Badia nie gryzł się w język i nazwał Podolskiego idiotą. Mistrz świata z reprezentacją Niemiec szybko odpowiedział Hiszpanowi. 

Podolski zaliczył ostre wejście

Górnik wygrał w derbowym spotkaniu 1:0, ale po ostatnim gwizdku sędziego więcej mówi się o zachowaniu Podolskiego niż o przebiegu meczu.

Podolski pojedynek z Piastem rozpoczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił siedemnaście minut przed upływem regulaminowego czasu gry. 39-latek postanowił najwyraźniej mocno zaakcentować swoje wejście na murawę. 

Sędzia pobłażliwy dla Podolskiego

Podolski najpierw brutalnie potraktował wślizgiem nogi Damiana Kądziora. Jakby tego było mało to później jeszcze bez piłki odepchnął Jakuba Czerwińskiego. 

Już pierwsze przewinienie Podolskiego mocno "pachniało" czerwoną kartką, ale sędzia Paweł Raczkowski był bardzo pobłażliwy dla byłego reprezentanta Niemiec, który mecz zakończył tylko z jedną żółtą kartką na koncie. 

Badia i Podolski "pogadali" w internecie

"Popisy" Podolskiego w ostrych słowach podsumował były piłkarz Piasta Gerard Badia. Lewą nogę masz dobrą, lepszą niż moja, gabloty masz pełne trofeum…ale głowę kolego masz pustą. Idiotą nie da się zostać, idiotą trzeba się urodzić - napisał Hiszpan.

Podolski bardzo szybko odpowiedział. Dzięki takim wślizgom wygrywa się trofeum i gra się wielkich klubach. Pozdrawia Idiota z Zabrza - odpisał gracz Górnika.

Piast pokazał nogę Kądziora

Do "dyskusji" obu piłkarzy włączył się Piast Gliwice, który dołączył do swojego wpisu w mediach społecznościowych zdjęcie nogi Damiana Kądziora. 

Jeśli trofeami nazywamy kontuzje swoich boiskowych rywali, to zdecydowanie można dopisać kolejne - czytamy na profilu klubu z Gliwic. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj