Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędziowie boją się Podolskiego. Znów wszystko uszło mu płazem

17 lutego 2025, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lukas Podolski i Rahil Mammadov
Piłkarz Górnika Zabrze Lukas Podolski (P) i Rahil Mammadov (C) z Radomiaka Radom podczas meczu Ekstraklasy/PAP
Lukas Podolski na boiskach polskiej Ekstraklasy oprócz fantastycznych zagrań i pięknych goli prezentuje też fatalne zachowania. Piłkarz Górnika Zabrze już nie raz pokazał swoja gorszą stronę. Niestety w meczu z Radomiakiem Radom znów to zrobił. Wydaje się, że 39-latek już się zmieni. Co gorsze sędziowie się go chyba boją, więc wszystko uchodzi mu płazem.

Podolskiemu takie zachowanie nie przystoi

Podolski to nie byle jaki piłkarz. Były reprezentant Niemiec w swoim CV może pochwalić się m.in. tytułem mistrza świata zdobytym w na mundialu w 2014 roku. Niestety swoim zachowaniem nie daje on dobrego przykładu.

Podolski już nie raz grając w barwach Górnika w brutalny sposób faulował swoich rywali, w bezsensowny sposób narażając ich na kontuzje. Co więcej często po tych brzydkich zagraniach miał jeszcze pretensje do przeciwników sugerując, że symulują.

Sędziowie boją się karać Podolskiego

Co ciekawe takie zachowanie z reguły Podolskiemu uchodziło na sucho. Sędziowie najwyraźniej czuli spory respekt przed mistrzem świata i często nie karali go nawet żółtą kartką w sytuacjach, gdzie należałoby pokazać czerwoną.

Podolski w meczu z Radomiakiem faulował we własnym polu karnym Abdoula Tapsobą. Piłkarz Górnika od razu ruszył z pretensjami do rywala, że ten upadł na murawę. Zachował się w bardzo niesportowy sposób. Sędzia Jarosław Przybył nie zareagował. Nie podyktował ewidentnego rzutu karnego i nie ukarał Podolskiego przynajmniej żółtą kartką, gdyby to zrobił, to 39-latek musiałby opuścić plac gry, bo już miał na swoim koncie jedno napomnienie.

Podolski nic sobie nie robi z krytyki

Zachowanie Podolskiego i brak reakcji sędziego nie uszły uwadze kibiców i dziennikarzy. Po meczu w internecie pojawiło się sporo komentarzy dotyczących "popisu" piłkarza Górnika. Podolski jednak nic sobie z nich nie robi. Tak jak we wcześniejszych przypadkach skomentował je w wymowny sposób. Dając w ten sposób do zrozumienia, że nic sobie nie robi z krytyki, która się na niego wylewa. Raczej nie należy się spodziewać, by były reprezentant Niemiec na "stare lata" się zmienił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj