Dziennik Gazeta Prawana logo

Pepe znów stracił kontakt z mózgiem. Uderzył rywala w twarz [WIDEO]

19 grudnia 2023, 12:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sporting Lizbona- FC Porto
Pepe ukarany czerwoną kartką za uderzenie rywala ręką w twarz/PAP/EPA
Pepe z wiekiem się nie zmienia. Portugalczyk ma już na karku 40 lat, ale rozumu za grosz. W meczu ze Sportingiem Lizbona piłkarz FC Porto stracił kontakt z mózgiem i nie po raz pierwszy w swojej karierze pomylił na boisku dyscypliny sportu. 

Zgodnie z przepisami gry piłkę można kopać nogami lub uderzać ją głową, ale nie wolno w ten sam sposób traktować przeciwników. 

Pepe uderzył ręką w twarz rywala

Pepe ma z tymi przepisami kłopot. Już nie raz w swojej karierze uderzył lub kopnął w trakcie meczu zawodnika drużyny przeciwnej. Teraz ponownie użył przemocy wobec jednego z rywali,

W 51. minucie spotkania ze Sportingiem Lizbona uderzył pięścią w twarz Matheusa Reisa. 

Czerwona kartka po interwencji VAR

W pierwszej chwili występek piłkarza FC Porto umknął uwadze sędziego głównego. Był gracz Realu Madryt pewnie myślał, że mu się "upiecze", ale najwidoczniej zapomniał, że obecnie wydarzenia na boisku śledzi kilkanaście kamer i ich uwadze nic nie umknie. 

Tak też było i w tym przypadku. Po interwencji VAR Pepe został ukarany czerwoną kartką. Mecz zakończył się porażką FC Porto 0:2.

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj