Krychowiak był bohaterem Abha Club w poprzedniej kolejce, w której popisał się dwoma trafieniami do właściwej bramki.
Tym razem tak "kolorowo" nie było. Nasz rodak będą przed polem karnym chciał podać piłkę do bramkarza swojej drużyny. Przed zagraniem nie skontrolował jego pozycji i w efekcie futbolówka wylądowała w siatce, bo Cipriana Tatarusanu nie zdążył z interwencją.
Od samobója Krychowiaka zaczęło się nieszczęście Abha Club. Rywale strzelili jeszcze dwie bramki. Ich autorami byli Kameruńczyk Karl Toko Ekambi i Francuz Moussa Dembele. W ten sposób zespół polskiego pomocnika w 23. kolejce saudyjskiej ekstraklasy przegrał na wyjeździe z Al-Ettifaq 0:3.
Abha Club zajmuje 17. miejsce (18 pkt), czyli przedostatnie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.