Dziennik Gazeta Prawana logo

Brawo, Justyna! Puchar mamy w kieszeni

6 lutego 2010, 19:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od początku szła jak burza, zostawiając rywalki daleko w tyle. Dlatego na mecie nie mogło być niespodzianki. Justyna Kowalczyk w pięknym stylu wygrała sprint Pucharu Świata w kanadyjskim Canmore. To ostatnie zawody przed igrzyskami olimpijskimi w Vancouver.

Na trasie, na której w 1988 roku narciarze rywalizowali o medale igrzysk olimpijskich w Calgary, Justyna Kowalczyk nie dała szans rywalkom.

Swoją siłę pokazała już w kwalifikacjach, w których uzyskała najlepszy czas. W bezpośredniej rywalizacji z rywalkami (począwszy od ćwierćfinału) nie zostawiła złudzeń, kto był najlepszy. Każdy z trzech biegów, z finałem włącznie, wygrała niezagrożona, z olbrzymią przewagę nad resztą stawki.

O jej dominacji świadczy różnica na mecie nad drugą w finale Szwedką Idą Ingemarsdotter - 7,6 s. Trzecia Kanadyjka Sarah Renner straciła 8,4.

Pecha miała w sobotę najlepsza sprinterka poprzedniego i obecnego sezonu oraz najgroźniejsza rywalka Polki w Pucharze Świata - Petra Majdic. Słowenka w półfinale zderzyła się z Amerykanką Kikkan Randall i ukończyła bieg na ostatniej pozycji, nie kwalifikując się do finału.

"Przykro mi, że Petry zabrakło w finale, ale to nie zmienia faktu, że bardzo się cieszę ze zwycięstwa" - powiedziała tuż po minięciu linii mety Kowalczyk, która przed "kreską" miała czas, by unieść do góry ręce w geście triumfu i szeroko się uśmiechnąć.

W ten sposób cieszyła się z 12. w karierze pucharowego triumfu. Na podium stanęła po raz 35.

Po zwycięstwie w sprincie jeszcze bardziej umocniła się na czele klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Nad Majdic ma obecnie 404 pkt przewagi, a trzecią Finkę Aino-Kaisę Saarinen wyprzedza o 586.

W piątek Polka była druga na dystansie 10 km techniką dowolną. Co prawda w Canmore nie startowały najlepsze z reprezentantek Norwegii i Finlandii, ale Kowalczyk może czekać na olimpijską rywalizację w dobrym humorze. W Whistler, gdzie umieszczono trasy tegorocznych igrzysk, ma zameldować się w środę. Pierwszy start - w poniedziałek 15 lutego.

W sobotnim sprincie startowała jeszcze Sylwia Jaśkowiec, ale po zajęciu 52. pozycji w eliminacjach odpadła z dalszej rywalizacji.

p


1. Justyna Kowalczyk (Polska) 3.28,7
2. Ida Ingemarsdotter (Szwecja) strata 7,6
3. Sarah Renner (Kanada) 8,4
4. Katerina Smutna (Austria) 9,6
5. Karianne Bjellaanes (Norwegia) 14,5
6. Oksana Jacka (Kazachstan) 17,4
...
11. Petra Majdic (Słowenia)
...
52. Sylwia Jaśkowiec (Polska)


1. Kowalczyk 1595 pkt
2. Majdic 1191
3. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 909
4. Arianna Follis (Włochy) 707
5. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 585
6. Marit Bjoergen (Norwegia) 556
...
97. Kornelia Marek (Polska) 13
102. Jaśkowiec 8


1. Majdic 446
2. Kowalczyk 439
3. Saarinen 295

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj