Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki skoczek miał upadek w Sapporo

12 października 2007, 15:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podczas treningu skoczków narciarskich przed mistrzostwami świata w Sapporo upadł Niemiec Michael Uhrmann. Natychmiast został przewieziony do szpitala. Tam, po prześwietleniu, okazało się, że ma złamaną kość stopy. Noga pójdzie w gips, a zawodnik nie ma szans na udział w japońskim turnieju.

"Strasznie bolała go noga" - powiedział trener Niemców Peter Rohwein, tuż po niefortunnym skoku. Teraz gdy już jest pewne, że Uhrmanna zabraknie w walce o medale, jest bardzo niepocieszony.

Tak jak fani z Niemiec, którzy najbardziej liczyli właśnie na Uhrmanna. Jest on najwyżej w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata - zajmuje siódme miejsce - i ostatnio był w dobrej formie. Zajął drugie miejsce w Willingen podczas ostatniego konkursu przed japońskimi mistrzostwami.

Niemcy mają ostatnio wielkiego pecha. Najpierw kontuzja wyeliminowała Michaela Neumayera, a potem groźny upadek w Titisee-Neustadt miał Martin Schmitt, który dopiero niedawno wrócił na skocznię. Wtedy upadł także Uhrmann, ale wówczas nic mu się nie stało.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj