Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibice nie przywitali złotej drużyny z Lahti. Stoch, Kot, Kubacki i Żyła z lotniska wyszli bocznym wyjściem

5 marca 2017, 18:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Stoch, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Piotr Żyła
Kamil Stoch, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Piotr Żyła/PAP
W niedzielę po południu polscy skoczkowie narciarscy wrócili do kraju, ale fety na lotnisku w Balicach nie było. Dyrektor PZN ds. skoków i dwuboju Adam Małysz wyjaśnił, że wyszli bocznym wyjściem ze względu na zmęczenie i konieczność przygotowań do kolejnych imprez.

Biało-czerwoni po raz pierwszy w historii zostali drużynowymi mistrzami świata. Na MŚ w Lahti, w składzie: Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Kamil Stoch, wyprzedzili Norwegów i Austriaków. Wcześniej w tegorocznej imprezie na podium stanął Żyła, który był trzeci w konkursie indywidualnym na dużej skoczni. Na terenie Kraków Airport czekało na ich przybycie około 100 fanów.

- powiedział Małysz.

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner pół żartem pół serio powiedział, że z mistrzostw świata Polacy wracają z pięcioma medalami: .

Szef "Pierwszego oficjalnego Fanklubu Kamila Stocha" z Proszowic Rafał Chmiela wracał z MŚ tym samym samolotem co skoczkowie: - tłumaczył dziennikarzom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj