Już tylko trzy dni dzielą nas od inauguracji Pucharu Świata w skokach narciarskich. Jak zwykle najbardziej liczymy na Adama Małysza, choć ubiegły sezon, kiedy Polak ani razu nie stanął na podium, nie może nastrajać nas zbyt optymistycznie. "Małysz to doświadczony zawodnik i na pewno wróci do najlepszych" - uspokaja trener Austriaków, Alexander Pointner.
Pointer chyba wie, co mówi. W końcu kadra Austriaków, którą trenuje, od lat dominuje na światowych skoczniach. "Mam w drużynie pięciu świetnych zawodników. Są mistrzami świata, mistrzami olimpijskimi. Niektórzy wygrywali częściej od pozostałych, więc łatwiej im odnosić kolejne zwycięstwa" - mówi portalowi skijumping.pl.
Zdaniem Pointnera na drodze jego podopiecznych do kolejnych sukcesów może stanąć tylko Małysz. Austriak przyznał, że opinie o tym, jakoby polski skoczek "już się skończył", tylko go śmieszą.
"Małysz wygrał wiele konkursów, również tych ważnych i doskonale wie, co robić, by skakać na wysokim poziomie" - nie ma wątpliwości Pointer.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane