Dziennik Gazeta Prawana logo

Leo: Jestem gotowy na polskie piekiełko

16 czerwca 2008, 23:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dlaczego nasi piłkarze juz wracają z Euro? "Kilku piłkarzy nie trafiło z formą. Zespół nie pokazał dyspozycji, którą imponował w eliminacjach" - ocenia Leo Beenhakker. Trener kadry wie, że prasa nie zostawi na nim suchej nitki. "Jestem gotowy na polskie piekiełko" - zapowiada.

p

Selekcjoner był wyraźnie zdenerwowany po porażce w meczu z Chorwacją. "Jestem rozczarowany, bo liczyliśmy na więcej. Mieliśmy dużo ambicji. Myśleliśmy, że fazę pucharową możemy łatwo przejść. Stało się inaczej" - mówił Holender na antenie Polsatu Sport.

"Wszyscy pytają mnie, czy odchodzę. Mam kontrakt do 2009 roku. Podpisałem go ze związkiem. Jeżeli obie strony będą zainteresowane współpracą, to zostanę. Miałem propozycję z innych krajów i kilku klubów, ale wolę zostać w Polsce" - powiedział Leo Beenhakker.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj