Dziennik Gazeta Prawana logo

Skolimowska mówiła, że czeka ją operacja

19 lutego 2009, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na igrzyskach w Pekinie Kamila Skolimowska spaliła wszystkie trzy próby. "Wisi nade mną operacja przepukliny pachwinowej" - mówiła. Zmarła nagle wczoraj mistrzyni olimpijska w rzucie młotem uznała, że po Pekinie chce odpocząć. "Już przed igrzyskami poczułam mocne bóle przy rzutach" - tłumaczyła.

>>>Kamila Skolimowska nie żyje

"Trenowałam solidnie wiele miesięcy, a na koniec przyplątała się kontuzja. Zanim pojawiła się właściwa diagnoza, zanim dobrano mi odpowiednią dawkę znieczulenia, straciłam kilka dni treningu. A potem zaczęłam powtarzać stare błędy, bo nie mogłam prawidłowo przenieść ciężaru ciała z prawej nogi na lewą. Ładowanie młotem w siatkę podczas finału olimpijskiego to efekt <pamięci mięśniowej błędów> i bólu będącego gdzieś w podświadomości. Skąd się wzięła ta kontuzja? Widać tak ciężki trening nie był dla mnie odpowiedni" - mówiła wówczas Kamila Skolimowska.

Polska mistrzyni zmarła wczoraj. Zasłabła podczas treningu. Wcześniej Mimo trwającej ponad godzinę reanimacji i transportu do szpitala , ale pewność będą mieli dopiero dziś, kiedy odbędzie się sekcja zwłok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj