Fantastyczny rzut młotem Anity Włodarczyk. Na mistrzostwach w Berlinie Polka ustanowiła rekord świata - 77,96 metra - i wygrała konkurs. Po swoim drugim rzucie była tak szczęśliwa, że podskakując z radości... skręciła kostkę. Ale tego dnia Włodarczyk była poza zasięgiem rywalek.
p
Polka , aby przynieść sobie lód i obłożyć nim lewą stopę. Po rekordzie świata, w trakcie radosnego podbiegu do "biało-czerwonych" trybun, doznała . Potem zdecydowała się . W zapasie pozostał jej więc jeden rzut. Jednak żadna z rywalek nawet nie zbliżyła się do rezultatu Włodarczyk. Polka w szóstej kolejce, gdy już wiedziała, że wygrała, weszła do koła, by tylko symbolicznie rzucić młotem.
Wygląda na to, że jej kontuzja nie jest bardzo poważna. Włodarczyk zdecydowała się bowiem na rundę honorową wokół stadionu z biało-czerwoną flagą na ramionach.
To ósmy medal zdobyty przez Polaków na tych mistrzostwach, a sama Włodarczyk jest pierwszą kobietą, która na tych zawodach pobiła rekord świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane