Wygrana z Czechami to dopiero połowa sukcesu. By ze spokojem myśleć o awansie do mistrzostw świata w RPA, teraz musimy uporać się ze Słowacją. Niestety, wbrew pozorom nie będzie to łatwe. W środowym spotkaniu na pewno nie zagra Jakub Wawrzyniak, a pod znakiem zapytania stoi także występ Artura Boruca.
Boruc wprawdzie wziął udział we wczorajszym treningu, ale już po kilku minutach biegania musiał opuścić boisko. "Już w czasie meczu pobolewała mnie pachwina, ale potem o tym zapomniałem. Kiedy zacząłem biegać, znowu poczułem, że nie wszystko jest w porządku" - zdradził "Przeglądowi Sportowemu".
Uraz Boruca nie wydaje się na razie zbyt poważny, ale wykluczyć jego absencji w meczu ze Słowacją nie można. Beenhakker może być więc zmuszony do dokonania już drugiej zmiany w składzie, który dał nam zwycięstwo z Czechami. Zgrupowanie opuścił już bowiem Jakub Wawrzyniak. Jego miejsce na lewej obronie w spotkaniu ze Słowacją zajmie najprawdopodobniej Jacek Krzynówek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|