Dziennik Gazeta Prawana logo

Manchester pokonał Arsenal! Zobacz wideo

29 kwietnia 2009, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Powiedzieć, że Manchester United i Alex Ferguson znają się z Arsenalem Londyn i Arsene Wengerem jak łyse konie, to nic nie powiedzieć. Rywalizacja między tymi dwoma szkoleniowcami trwa już 13 lat. W środowy wieczór lepsi okazali się podopieczni Sir Alexa, którzy pokonali Arsenal 1:0 i są bliżej występu w finale Ligi Mistrzów.


Bramka: O'Shea (17')

Manchester atakuje od samego początku spotkanie. Pierwsza akcja "Czerwonych Diabłów" mogła zakończyć się bramką Z prawej dośrodkował Fletcher, do piłki wyskoczył w polu karnym Rooney, ale bramkarz Arsenalu stanął na wysokości zadania. tylko ofiarna interwencja Manuela Almunii zapobiegła utracie gola.

W 10. minucie strzelać próbował Cristiano Ronaldo, ale Almunia znów świetnie sobie poradził.

Najpierw Almunia cudem uratował bramkę przed strzałem Teveza. Później, po błedzie obrońców Arsenalu, piłkę do siatki udało się wpakować O'Shea.

"Kanonierzy" zagrozili bramce Manchesteru dopiero w 26. minucie. Fabergas oddał strzał, ale van der Saar stał na posterunku.

Ta akcja najwyraźniej rozzłościa "Czerwone Diabły", bo znów zaczęli atakować bramkę Almuni. Ten jednak jest dziś wyjątkowo skuteczny.

W 43. minucie groźnie zaatakował Rooney, ale mimo że strzelał z 16 metrów, piłka przeleciała obok słupka.

Wynik do przerwy 1:0 dla Manchesteru.

Druga połowa znów zaczęła się od ataków Manchesteru, jednak tym razem wyprowadzenie udanej akcji już takie łatwe nie było. Dopiero w 60. minucie strzelał Anderson, ale niecelnie.

Kilka chwil później próbował Arsenal. Adebayor uderzył bardzo mocno, ale też niecelnie.

W 70. minucie niewiele brakowało, by "Kanonierzy" przegrywali już 0:2. Ronaldo strzelił z 25 metrów, ale trafił w poprzeczkę. Później próbował jeszcze Carrick, ale też nie trafił w bramkę.

Kolejną szansę na podwyższenie wyniku miał Giggs. W sytuacji sam na sam udało mu się pokonać Almunię, ale sędzie szybko przerwał radość kibiców, bo odgwizdał spalonego.

Manchester do końca spotkania próbował podwyższyć wynik, ale się nie udało. Rewanż już we wtorek 5 maja.

Manchseter: Van der Sar - Evra, Vidic, Ferdinand (88' - Evans), O'Shea, Anderson (67' - Giggs), Carrick, Fletcher, Tevez (67' - Berbatow), Ronaldo, Rooney

Arsenal: Almunia - Gibbs, Silvestre, Toure, Sagna, Diaby, Song, Nasri, Fabregas, Walcott (71' - Bendtner), Adebayor (83' - Eduardo)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj