Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Górnik Łęczna - Termalica 1:2

5 marca 2016, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Górnika Łęczna Łukasz Bogusławski (C) w ataku na bramkę Krzysztofa Pilarza (P) z Teremaliki Bruk-Bet Nieciecza podczas meczu polskiej Ekstraklasy
Zawodnik Górnika Łęczna Łukasz Bogusławski (C) w ataku na bramkę Krzysztofa Pilarza (P) z Teremaliki Bruk-Bet Nieciecza podczas meczu polskiej Ekstraklasy/PAP
Termalica podbudowana zwycięstwem nad Legią (3:0) do Łęcznej przyjechała bez kompleksów i potwierdziła, że jest w dobrej dyspozycji zdobywając komplet punktów.

Wprawdzie w początkowej fazie spotkania inicjatywa należała do gospodarzy, którzy mieli kilka sytuacji do zdobycia prowadzenia, ale na przerwę, to przyjezdni schodzili z korzystnym dla siebie wynikiem.

W 11. min Krzysztof Pilarz z trudem obronił strzał głową Radosława Pruchnika, w 26. min Grzegorz Bonin w doskonałej sytuacji posłał piłkę wysoko nad bramką, a trzy minuty później Jakub Świerczok, po doskonałym podaniu Damiana Jakubika ograł Dawida Sołdeckiego, ale piłkę, która minęła bramkarza gości, z linii bramkowej zdołał jeszcze wybić Artem Putiwcew.

W 42. min po sprytnie rozegranym rzucie wolnym Dawid Plizga znakomicie dośrodkował z prawej strony, a w ogromnym zamieszaniu podbramkowym Sołdecki (niegdyś zawodnik Górnika Łęczna) zdołał umieścić piłkę w siatce.

Po przerwie trener Jurij Szatałow postawił na atak, ale mimo zdecydowanej przewagi w polu gospodarzom długo nie udawało się stwarzać dogodnych sytuacji do zdobycia gola.

Większą nerwowość wprowadziła akcja z 53. min, kiedy Wojciech Kędziora przejmując w polu karnym piłkę z wyrzutu z autu zwodem minął Tomislava Bozica i precyzyjnym strzałem zdobył drugą bramkę dla swojego zespołu.

Od tej chwili praktycznie gra toczyła się na jednej połowie, górnicy atakowali, goście z Niecieczy skutecznie chronili dostępu do swojej bramki, ograniczając się do sporadycznych kontrataków, z których najgroźniejszy był w 81. min, kiedy Jakub Biskup przegrał pojedynek sam na sam z Dziugasem Bartkusem.

W 88. minucie gospodarze wreszcie zdobyli gola, kiedy w zamieszaniu podbramkowym Bartoszowi Śpiączce udało się trafić do bramki, jednak mimo ogromnego naporu gospodarzy wynik nie uległ zmianie.

Górnik Łęczna - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Dawid Sołdecki (42), 0:2 Wojciech Kędziora (53), 1:2 Bartosz Śpiączka (88).
Żółta kartka - Górnik Łęczna: Jakub Świerczok, Grzegorz Bonin. Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Wojciech Kędziora, Dalibor Pleva.
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów 3 809.
Górnik Łęczna: Dziugas Bartkus - Łukasz Mierzejewski (74. Paweł Sasin), Radosław Pruchnik, Tomislav Bozic, Damian Jakubik - Grzegorz Bonin, Łukasz Bogusławski (46. Jan Bednarek), Łukasz Tymiński, Przemysław Pitry (46. Bartosz Śpiączka), Marcos Garcia Barreno - Jakub Świerczok.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Krzysztof Pilarz - Sebastian Ziajka, Dawid Sołdecki, Artem Putiwcew, Dariusz Jarecki (58. Patryk Fryc) - Dawid Plizga (46. Jakub Biskup), Patrik Misak, Mateusz Kupczak, Dalibor Pleva, Martin Juhar - Wojciech Kędziora (80. Michał Markowski).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj