Dla Fernando Santosa był to pracowity weekend. Nowy selekcjoner reprezentacji Polski z trybun oglądał trzy mecze polskiej Ekstraklasy. Jego uwagę najbardziej przykuło trzech młodych zawodników.
Portugalczyk najpierw w piątek wybrał się do Gdańska, gdzie miejscowa Lechia podejmowała Widzew Łódź. Następnie dzień później szkoleniowiec udał się Płocka na mecz Wisły z Lechem Poznań. Swoje obserwację na żywo zakończył w niedzielę w Warszawie.
W stolicy Legia mierzyła się z Cracovią Kraków. Mimo przenikliwego zimna, opiekun biało-czerwonych na pewno się nie nudził. Spotkanie, w którym padły cztery bramki trzymało w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego.
W oko Santosowi wpadli trzej młodzi gracze warszawskiego zespołu. Według nieoficjalnych informacji w notesie selekcjonera znalazły się nazwiska Kacpra Tobiasza, Maika Nawrockiego i Bartosza Slisza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|