Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny zdecydował o swojej przyszłości. Już wiadomo, gdzie będzie grał w kolejnym sezonie

7 maja 2026, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szczęsny zdecydował o swojej przyszłości. Już wiadomo, gdzie będzie grał w kolejnym sezonie
Szczęsny zdecydował o swojej przyszłości. Już wiadomo, gdzie będzie grał w kolejnym sezonie/East News
Wojciech Szczęsny już raz był na sportowej emeryturze. Na razie nie wybiera się na nią ponownie. Były bramkarz reprezentacji Polski zdecydował o swojej najbliższej przyszłości. 36-latek w kolejnym sezonie nadal będzie aktywnym zawodnikiem. Zdradził nawet w jakim klubie będzie grał.

Szczęsny zaakceptował rolę rezerwowego

Szczęsny w poprzednim sezonie był numerem jeden w Barcelonie. W letnim okienku transferowym Katalończycy ściągnęli na Camp Nou nowego bramkarza. Joan Garcia po przeprowadzce z Espanyolu od razu wskoczył do podstawowego składu mistrzów Hiszpanii. Polak natomiast trafił na ławkę rezerwowych. Między słupkami pojawiał się sporadycznie. W zasadzie tylko wtedy, kiedy jego rywal był kontuzjowany.

Szczęsny zaakceptował swoją rolę. Co więcej w kolejnym sezonie nadal będzie ją pełnił. 36-latek wprawdzie ma ważny kontrakt z Barceloną do końca czerwca 2027, ale w umowie był zapis, że może ją rozwiązać po zakończeniu obecnych rozgrywek.

Szczęsny zostaje w Barcelonie

Kibice Barcelony i fani Szczęsnego mogą odetchnąć. Polak nie zamierza zmieniać barw klubowych, ani kończyć kariery. Były bramkarz biało-czerwonych zadeklarował, że nadal chce grać w piłkę i dalej będzie to robił w katalońskim klubie.

Tak. Jeszcze mi się chcę i jeszcze mogę. Więc myślę, że jeszcze porozmawiamy sobie przed El Clasico kilka razy - powiedział w rozmowie z "Eleven Sports" Szczęsny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek rozstawiona z numerem trzecim na Wimbledonie. Chwalińska turniejową "20" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj