Dziennik Gazeta Prawana logo

Lozano! Wygraj albo odejdź!

6 stycznia 2008, 23:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liga Swiatowa - 6. kolejka Polska - Bulgaria 31

29.06.2007 Katowice

Raul Lozano

Fot. Piotr Kucza
Liga Swiatowa - 6. kolejka Polska - Bulgaria 31 29.06.2007 Katowice Raul Lozano Fot. Piotr Kucza/Inne
Koniec z narzekaniem. Trzeba wziąć się do roboty i pokazać, że umie się grać w siatkówkę. A Raul Lozano niech wreszcie coś wygra, bo ubiegły rok był najgorszym od lat - Zbigniew Zarzycki, siatkarski mistrz olimpijski i świata, żąda, by wreszcie Argentyńczyk poprowadził Polaków do sukcesu.

Dziś w tureckim Izmirze zaczynają się kwalifikacje olimpijskie siatkarzy. Osiem zespołów walczy o jedno miesce - tylko zwycięzca turnieju uzyska awans do Pekinu. Polacy w grupie zagrają z Hiszpanią, Włochami i Holandią. Muszą zająć pierwsze lub drugie miejsce, by zakwalifikować się do półfinału. W kadrze nie ma połowy zespołu, który zdobył w 2006 roku wicemistrzostwo świata (Wlazły, Winiarski, Szymański, Kadziewicz, Bąkiewicz, Ignaczak), ale rywale także przylecieli do Turcji osłabieni.

"Dlatego nie ma co płakać, tylko oddać serce za tych, co nie mogą wystąpić i wreszcie coś wygrać" - uważa Zarzycki. "Ja już po mistrzostwach Europy mówiłem, że podałbym się na miejscu Lozano do dymisji. Nie posłuchał mnie, to może wreszcie odniesie sukces, bo sława po wicemistrzostwie świata już dawno przeminęła" - dodaje.

Ubiegły rok był fatalny dla naszych siatkarzy: przegrali finał Ligi Światowej, w Katowicach zajęli dopiero 4. miejsce, potem kiepsko spisali się w Memoriale Wagnera, a 11. miejsce w mistrzostwach Europy dopełniło czarę goryczy.

"Dobrze, że w preeliminacjach olimpijskich wreszcie zagrali dobrze. Jako kibic chcę, by podjęli walkę również w Turcji i zwyciężyli w tym turnieju. Stać ich na to. Są w bardzo ciekawej grupie. Z każdym mogą wygrać" - uważa Zarzycki.

Jeden z naszych najlepszych siatkarzy, podobnie jak wszyscy kibice, nie chce już oglądać klęsk siatkarzy. Ostatnie kłopoty drużyny to także zasługa jej trenera. Podajemy pięć grzechów Raula Lozano i nie chcemy, by nastąpiły kolejne. Bo jeśli znów ma być kompromitacja, to Lozano powinien zrobić to, na co nie zdecydował się po mistrzostwach Europy - odejść!

1. Za długie wakacje - Zamiast oglądać polską ligę, woli siedzieć w Argentynie z rodziną.
2. Brak rozeznania - Przez to, że nie ma go w Polsce, nie wie, jaką formę prezentują kandydaci do kadry.
3. Tolerowanie konfliktów w zespole - Nie przypilnował, by kadrowicze zaprzestali kłótni na łamach gazet
4. Puste obietnice - Twierdził, że będą sukcesy w Lidze Światowej i mistrzostwach Europy, a nic z tego nie wyszło.
5. Utrudnianie pracy mediom - Zamyka drzwi ośrodka w Spale na cztery spusty przed dziennikarzami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj