Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy przegrali na własne życzenie

7 stycznia 2008, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przed meczem z Hiszpanią nasz zespół osłabiły kontuzje
Przed meczem z Hiszpanią nasz zespół osłabiły kontuzje/Inne
To był prawdziwy koszmar! Nasi siatkrze prowadzili już w tie-breaku 8:5, by przegrać do 11. W pierwszym meczu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Pekinie, który rozgrywany jest w tureckim Izmirze, reprezentacja Polski przegrała z Hiszpanią 2:3. A sukces był tak blisko...

Porażka z Hiszpanią oznacza jedno - o wywalczeniu w Izmirze przepustek do Pekinu chyba możemy zapomnieć. Polacy musieliby wygrać teraz pozostałe mecze w grupie, a to może być niewykonalne.

Już we wtorek podopiecznych Raula Lozano czeka pojedynek z Włochami, który będzie meczem o wszystko. Nasi rywale, którzu w poniedziałek nie dali szans Holendrom, będą jednak zdecydowanym faworytem spotkania.

Polska - Hiszpania 2:3 (25:19, 22:25, 28:26, 21:25, 11:15)

Do stanu 5:5 toczy sie wyrównana walka. Później na dwa punkty uciekają Hiszpanie, ale na pierwszą przerwę techniczną to my schodzimy z prowadzeniem. Z każdą minutą nasza gra wygląda coraz lepiej, dzięki czemu konsekwentnie uciekamy rywalom. Na drugiej przerwie jest 16:13. Końcówka seta to już popis gry podopiecznych Raula Lozano. Pierwszą partię wyrywamy 25:19.

Początek znowu "punkt za punkt". Na pierwszą przerwę techniczną nasi rywale schodzą z minimalnym prowadzeniem. Hiszpanie niestety powoli się chyba rozkręcają. Imponuje szczególnie ich gra blokiem i mocna zagrywka. Prowadzą już 16:13. Polacy wreszcie zaskoczyli i doprowadzają do remisu po 17. Niestety nie na długo, bo Hiszpanie znowu zdobywają kilka punktów z rzędu i ostatecznie wygrywają drugiego seta do 22.

Już na początku Hiszpanie wychodzą na wysokie prowadzenie. Największa w tym zasługa Guillermo Falasci, który świetną "kiwką" zapewnia Hiszpanom prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej 8:3. Na szczęscie po niej nasi wracają do gry. Prowadzeni przez Gierczyńskiego zmniejszają straty do dwóch punktów. Jest 9:11. Po chwili jest już po 15:14 dla Polaków, ale na przerwie technicznej prowadzą nasi rywale. Koncówka partii to prawdziwy horror. Polacy bronią trzy piłki setowe i wygrywają 28:26.

Hiszpanie rozpamiętują chyba jeszcze pechowo przegranego trzeciego seta, bo popełniają dużo prostych błędów. Nasi prowadzą 8:5. Trzypunktowe prowadzenie utrzymują także na drugiej przerwie technicznej. Niestety po chwili jest już tylko 18:18. Polacy kompletnie nie radzą sobie z mocnym serwisem Falasci. Nie dobrze. Nasi zupełnie się pogubili i wypuszczają zwycięstwo z rąk. Hiszpanie już prowadzą 21:19. Seta wygrywają do 21.

Polacy się bozbierali i wreszcie wzięli się za grę. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jest 7:4 dla biało-czerwonych. Niestety od stanu 8:5 dla Polaków na parkiecie dzielą i rządzą nasi rywale, kórzy są już o krok od wygranej. Jest 12:9. Niestety cudu nie było. Polacy nie zdołali odrobić strat i przegrali 11:15, a cały mecz 2:3.

Paweł Zagumny, Piotr Gruszka, Dawid Murek, Sebastian Świderski, Daniel Pliński, Wojciech Grzyb, Krzysztof Ignaczak (libero)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj