Polski piłkarz nie usłyszał gwizdka, więc wyleciał
12 października 2007Ma pecha. Rafał Grzelak wyleciał z boiska podczas meczu Boavisty Porto ze Spartą Braga. Polak szybko zobaczył pierwszą żółtą kartę za faul. Drugą dostał za nieprzerwanie gry po gwizdku sędziego. A gry nie przerwał, bo gwizdka nie słyszał. Sędzia pozostał niewzruszony i wywalił Grzelaka z boiska.