Kubica chciał deszczu, to go ma
25 maja 2008Robert Kubica mówił, że jazda w deszczu będzie mu sprzyjać i... niebo wysłuchało polskiego kierowcy. W Monako leje jak z cebra. W tej sytuacji pewne jest jedno - podczas wyścigu nietrudno będzie o kraksę. W takich warunkach wyścig mogą ukończyć tylko prawdziwi szczęściarze. Oby jednym z nich był Kubica.
