Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kubica mistrzem? Mam nadzieję, że niedługo"

3 września 2008, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tłumy już od samego rana oczekiwały na swojego idola, Fernando Alonso. Kiedy ten się pojawił, oklaskom nie było końca. Hiszpan jest lubiany w Polsce nie tylko dzięki swoim wyczynom na torze, ale również dzięki ciepłym słowom często wypowiadanym pod adresem Roberta Kubicy. "Rozmawiałem z nim przed wizytą w Polsce i powiedział, żebym uważał" - śmiał się dwukrotny mistrz świata.

To już druga wizyta Fernando Alonso w Polsce. Poprzedni raz zawitał u nas w 2003, tuż po swoim zwycięstwie w Grand Prix Węgier. Hiszpan ma w naszym kraju dużą rzeszę wielbicieli, co było widać i dziś. Pierwsi kibice zjawili się w Złotych Tarasach już o 9 rano. Przyjeżdżali z całej Polski, by na żywo zobaczyć swojego idola.

Oczekujących zabawiał Irek Bieleninik, ale prawdziwa euforia zaczęła się o 13, kiedy pojawił się sam mistrz. Rozmowę z kierowcą prowadził znany wszystkim fanom Formuły 1 Andrzej Borowczyk, którego głos słyszymy przy okazji każdego Grand Prix.

Na początku rozmowy Alonso przyznał, że przed przyjazdem do Polski rozmawiał o swojej wizycie z Robertem Kubicą. "Powiedział mi, żebym tu uważał" - zaśmiał się.

Hiszpan przyznał, że w tym sezonie jego wyniki są dalekie od oczekiwań. "Na początku sezonu mieliśmy nadzieję, że będziemy bardziej konkurencyjni. Niestety, ścigamy się raczej ze średnimi zespołami. Jest to dla mnie smutne, ponieważ przez ostatnie trzy lata walczyłem o pierwsze miejsca w mistrzostwach. Teraz jest to dla mnie nowość - walczyć o piątą, szóstą lub niższą lokatę" - powiedział.

Nie zabrakło też pytania o Kubicę. Alonso nie chciał prognozować, kiedy nasz kierowca zostanie mistrzem świata. "Mam nadzieję, że niedługo. Nie mam wątpliwości, że Robert ma talent. W tym roku pewnie jeszcze mu się to nie uda, ale w przyszłym... kto wie?" - powiedział

"Gdybyśmy jeździli z Robertem w jednej drużynie, bylibyśmy świetnym zespołem. Bardzo dobrze się rozumiemy, mamy podobny styl jazdy i podobne poczucie humoru" - odpowiedział Hiszpan pytany o to, czy chciałby jeździć z Polakiem w jednym zespole.

Plany na najbliższe Grand Prix Belgii? "Wszystko zależy od pogody i przygotowania bolidu, bo na Spa bolid musi być przygotowany jak najlepiej. Może być tak, że stanę na podium, a może być też tak, że nie zdobędę żadnego punktu".

Dwukrotny mistrz świata przekazał też na ręce Jurka Owsiaka swój kask, który zostanie zlicytowany przy okazji najbliższego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W ramach podziękowania, Dyrygent WOŚP podarował Hiszpanowi koszulkę z poprzedniego finału, a później obaj pozowali do zdjęć.

Później rozegrano finał wyścigów na symulatorach F1 - Warsaw Grand Prix, a Alonso zabawił się w komentatora. Przyznał też, że sam często korzysta z symulatorów. "Zwłaszcza przed wyścigami na nowych torach. Tak było na przykład przez Grand Prix Europy w Walencji" - powiedział.

Pojedynek na symulatorach między mistrzem Formuły 1 a Krzysztofem Hołowczycem był zacięty tylko na początku. Hiszpan systematycznie powiększał swoją przewagę przez wszystkie pięć okrążeń, a na końcu zdążył jeszcze wydostać się z bolidu i poprzeszkadzać rywalowi, który dzielnie ukończył wyścig. W nagrodę Alonso dostał muszkę, by mógł ją założyć, kiedy po raz kolejny będzie odbierał tytuł mistrza świata.

Zawiedli się jedynie oczekujący na autografy kibice, gdyż tylko niewielkiej grupie udało się zdobyć podpis Hiszpana. Jednak okazja na pewno jeszcze będzie, gdyż organizatorzy zapewnili, że na pewno nie była to ostatnia wizyta Fernando Alonso w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj