Były bramkarz polskiej reprezentacji nie ma wątpliwości, kto jest winien koszmarnej porażce polskich piłkarzy w eliminacjach do mistrzostw świata. "Boruc zawalił trzy gole" - mówi DZIENNIKOWI Jan Tomaszewski. Wrzuca też kamyczek do ogródka ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.
"Można winić Boruca, obrońców, Michała Żewłakowa, który przy trzeciej bramce nie powinien podawać wprost na bramkę, ale "
- uważa Tomaszewski.
"Przegraliśmy już kiedy minister sportu wycofał kuratora ze związku, przegraliśmy po wyborze Grzegorza Laty na prezesa PZPN i przegraliśmy odkąd Leo Beenhakker bezkarnie obraża
Polaków - grzmi "Tomek".
" Zostanie tak, że Beenhakker dalej będzie robił znami co chciał, a biegaczo-kopacze będą grali słabo" - dodaje były reprezentant Polski.
Czy w związku z tym należy już budować nową drużynę z nowym trenerem? " - przekonuje "Tomek" w rozmowie z DZIENNIKIEM.
", wszystko wróci do normy - kończy Tomaszewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|