Wyczerpujące obrady na zjeździe PZPN potrafią wykończyć nawet
najbardziej tęgie głowy, dlatego przed rozpoczęciem posiedzenia
najlepiej solidnie wypocząć. Wie o tym doskonale członek Komisji
Rewizyjnej Kazimierz Janecki, który przed sprawozdawczym zgromadzeniem w
Warszawie postanowił umilić sobie czwartkowy wieczór
Aby znieczulić się przed długimi dyskusjami w gronie związkowej "elity", działacz z Włocławka postanowił nabyć w pobliskim sklepie napoje rozweselające. Po chwili zastanowienia mężczyzna postawił na dość wybuchową mieszankę - niewielką butelkę spirytusu oraz puszkę zimnego piwa - czytamy w "Fakcie".
Kazimierz Janecki i jego zakupy
Spotkany przez fotoreportera mężczyzna przez chwilę wodził oczami po dziale ze słodyczami, ale ostatecznie tego wieczoru postanowił tylko uzupełnić płyny - pisze "Fakt".
Oto zestaw działacza PZPN
Z reklamówką pełną procentowych trunków ochoczo pomaszerował do hotelu Sheraton, z którego do końca dnia nie wystawił już nosa.
>>>Czytaj także: Kto bogaci się na klubie kibica?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|