Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Awantura po meczu Jagiellonii. Wściekły Probierz rzucił się na kibiców, którzy wyzywali piłkarzy. WIDEO

5 kwietnia 2016, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Probierz w akcji
Michał Probierz w akcji/YouTube
Piłkarze Jagiellonii Białystok mogą liczy na swojego trenera w każdej sytuacji. Po zawstydzającej porażce na własnym stadionie z Podbeskidziem Bielsko-Biała Michał Probierz stanął murem za swoimi podopiecznymi i bronił ich przed kibicami.

W meczu drużyn marzących o miejscu w tzw. mistrzowskiej ósemce piłkarskiej ekstraklasy Podbeskidzie pokonało Jagiellonię 3:0. Gospodarze dokonali przy tym nie lada wyczynu, bo do przerwy przegrywali 0:2 po bramkach samobójczych stoperów Marka Wasiluka i Brazylijczyka Gutiego. Trzeciego gola stracili z rzutu karnego.

Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze "Jagi" podeszli pod trybunę, na której zasiadają najwierniejsi fani ekipy z Podlasia. W ich kierunku poleciał stek wyzwisk. W tym momencie do akcji ruszył szkoleniowiec gospodarzy. Michał Probierz przeskoczył przez bandy reklamowe i wdał się w ostrą pyskówkę z kibicami. Trener nie stał bezczynnie, gdy obrażani byli jego podopieczni. Przez chwilę wydawało się, że może dojść do rękoczynów. Na szczęście skończyło się na słownej przepychance.

- powiedział później na konferencji prasowej Probierz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj