Portugalski szkoleniowiec pomógł Królewskim przełamać trwającą sześć lat serię, kiedy zawsze odpadali w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W środę w rewanżu jego zespół pokonał Olympique Lyon 3:0 i pewnie awansował do ćwierćfinału. We Francji był remis 1:1.

Reklama

Mourinho dwukrotnie sięgnął do tej pory po Puchar Europy - z FC Porto w 2004 i Interem Mediolan w poprzedniej edycji. W międzyczasie pracował też w Chelsea Londyn. Ekipy włoska i angielska również znalazły się w gronie tegorocznych ćwierćfinalistów LM.

"Ze względów emocjonalnych chciałbym uniknąć Chelsea i Interu. Nie lubię rywalizować z moimi byłymi piłkarzami, z przyjaciółmi, których zostawiłem w tych klubach. To nieprzyjemna okoliczność" - zaznaczył.

"Jeśli jednak los okaże się złośliwy, to oczywiście podejmę wyzwanie. Wszyscy w tym biznesie jesteśmy przecież profesjonalistami" - dodał.

Real może trafić również m.in. na Barcelonę. Oba kluby rywalizują o mistrzostwo Hiszpanii i zmierzą się jeszcze w meczu ligowym na Santiago Bernabeu. Z kolei 20 kwietnia w Walencji spotkają się w finale Pucharu Króla.

"Myślę, że dla wszystkich w Hiszpanii byłoby lepiej, gdyby te dwie drużyny spotkały się później niż w ćwierćfinale" - podkreślił dyrektor generalny Realu Jorge Valdano, który przed losowaniem ma także inne życzenie.

"Nie chciałbym trafić na Schalke 04, którego piłkarzem jest Raul Gonzalez. Emocje, które towarzyszyłyby jego powrotowi na Santiago Bernabeu, nie byłyby wskazane. Dla obu stron" - ocenił Argentyńczyk.

33-letni Raul odszedł z Realu w lipcu ubiegłego roku po 16 latach występów. Był kapitanem i ikoną klubu.

Losowanie par ćwierćfinałowych i potencjalnych półfinałowych LM odbędzie się w piątek w szwajcarskim Nyonie.