Kubica dobrze jeździ, bo nie chodzi już do KFC
07 kwietnia 2008Jednym z pierwszych, którzy pogratulowali Robertowi Kubicy trzeciego miejsca w Grand Prix Bahrajnu, był Lewis Hamilton. Znany z ciętego języka Brytyjczyk nie byłby sobą, gdyby przy okazji nie rzucił pod adresem Polaka kilku złośliwych uwag. "Robert jeździ dobrze, bo schudł. Schudł, bo przestał chodzić do KFC" - żartował kierowca McLarena.