Tak wygląda korupcja w polskiej piłce
11 kwietnia 2008Stawki ustalano przed sezonem ligi. Sędziowie i obserwatorzy mieli dostawać od pięciu do - nawet - 30 tysięcy złotych za mecz. Runda rewanżowa była droższa - "Fryzjer" mówił, że trzeba doliczyć VAT. Taki "zwyczajny tydzień" polskiego klubu piłkarskiego przedstawia "Gazecie Wyborczej" trener Arki Gdynia, Wojciech Wąsikiewicz.
