Leśne dziadki z PZPN trzymają się mocno
09 lipca 2008Nowi ludzie, głębokie reformy, zmiana wizerunku PZPN. Takie były plany, związane z zapowiadanym odejściem prezesa Michała Listkiewicza i jego ludzi. Dzisiaj już wiadomo, że nic z tego. Leśne dziadki z PZPN do ostatniej krwi będą bronić swoich stołków. A ich zapowiedzi o rychłej rezygnacji były tylko zwykłym mydleniem oczu - czytamy w "Fakcie".
