W kadrze Leo nie ma numeru jeden
05 września 2008Słoweńcy nie boją się Polski, bo w naszym zespole nie ma Artura Boruca. "Nie ma Artura, nie ma numeru jeden" - przyznaje nawet trener polskich bramkarzy Frans Hoek. Kto stanie jutro w klatce? Łukasz Fabiański. Ale nie znaczy to, że Łukasz Załuska i Wojciech Kowalewski są od niego gorsi. "Absolutny numer jeden z tej trójki? Na to zdecydowanie za wcześnie" - odpowiada Hoek.
