"Wygrana z Czechami to pogrzeb polskiej piłki"
11 października 2008Wydawać by się mogło, że po wygranym meczu reprezentacji ze zdecydowanie wyżej notowanymi Czechami nie sposób się smucić. Wystarczył jednak telefon do Jana Tomaszewskiego i przekonaliśmy się, że jest inaczej. "Ten mecz to pogrzeb polskiej piłki. Uroczystości żałobne rozpoczęły się 6 października o 12.00. Mecz z Czechami był jedynie piękną mową nad trumną" - powiedział nam legendarny bramkarz.
