Lato: Za grę na Narodowym płacę 650 tys. zł, a oni nie zamknęli dachu
18 października 2012 Prezes PZPN nie poczuwa się do winy. Grzegorz Lato twierdzi, że za zrobienie wielkiej kałuży na Stadionie Narodowym i przełożenie meczu odpowiada operator obiektu. Ja przecież nie kładę murawy, ja nie zamykam dachu - broni się szef polskiej piłki.
